Podczas posiedzenia Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów (IMCO) Europoseł Piotr Müller zwrócił się do Komisji Europejskiej z pytaniem o stan procedury dotyczącej zatwierdzenia pomocy publicznej dla budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Odpowiedź Komisarz Teresy Ribery nie przyniosła żadnych konkretów. Brak decyzji w sprawie tak strategicznej inwestycji budzi poważne obawy o przyszłość polskiego bezpieczeństwa energetycznego. Pretekstem może być konflikt handlowy między Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi.

Kluczowy projekt dla polskiego bezpieczeństwa

Projekt budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce, realizowany we współpracy z partnerami amerykańskimi, uznawany jest za kluczowy dla transformacji energetycznej kraju i zapewnienia stabilnych dostaw energii.

Podczas posiedzenia Parlamentu Europejskiego Piotr Müller zapytał Komisarz Teresę Riberę:

„W tej chwili w Komisji Europejskiej trwa postępowanie dotyczące zgody na udzielenie pomocy publicznej. Czy Pani Komisarz może udzielić jakichś szczegółów w tej sprawie? To projekt niezwykle ważny dla Polski. Nie chciałbym, aby powstało wrażenie, że decyzje Komisji opóźniają się z powodu aktualnych chłodnych relacji między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi.”

Więcej pytań, niż odpowiedzi

W odpowiedzi Komisarz Ribera stwierdziła:

„Analizujemy przesłanki, aby upewnić się, że nie dochodzi do nadmiernej rekompensaty oraz że projekt ma sens z punktu widzenia rynku, w konkurencji z innymi technologiami.”

Komisarz nie wskazała żadnych terminów zakończenia procedury ani nie zadeklarowała, kiedy można się spodziewać decyzji.

Tymczasem inne kraje, skutecznie zabiegają o szybkie decyzje Komisji dotyczące ich projektów jądrowych.

Brak presji ze strony polskiego rządu na przyspieszenie zatwierdzenia projektu rodzi pytania o skuteczność działań Warszawy na forum unijnym.

Co dalej?

Opóźnienia w decyzji Komisji Europejskiej mogą znacząco wpłynąć na harmonogram realizacji polsko-amerykańskiej elektrowni jądrowej. Piotr Müller apeluje o aktywne działania rządu w obronie polskich interesów energetycznych i wyraźne stanowisko wobec Komisji.