Po interwencji Piotra Müllera w sprawie zasad ruchu rowerowego na trasie Wyrzutnia Rakiet – Wydma Łącka, Słowiński Park Narodowy potwierdził, że rowerzyści mogą obecnie dojechać do Wydmy Łąckiej. Park poinformował, że analizowane wcześniej rozwiązanie organizacyjne zostało wycofane.

Sprawa dotyczyła jednego z najpopularniejszych odcinków turystycznych w Słowińskim Parku Narodowym. Do biura europosła docierały sygnały od mieszkańców, turystów oraz przedstawicieli samorządu lokalnego, że rowerzyści nie mogą korzystać z końcowego fragmentu trasy prowadzącej do Wydmy Łąckiej, podczas gdy na trasie funkcjonują odpłatne przewozy turystyczne pojazdami elektrycznymi.

Piotr Müller skierował w tej sprawie pisma do Dyrektora Słowińskiego Parku Narodowego oraz Minister Klimatu i Środowiska Pauliny Hennig-Kloski, pytając o podstawy ograniczeń dla rowerzystów, analizy dotyczące bezpieczeństwa i ochrony przyrody, zasady dopuszczenia przewozów elektrycznych oraz konsultacje z samorządami i organizacjami turystycznymi.

Rowerzyści wracają na trasę

Park potwierdził, że po przeanalizowaniu sprawy oraz uwag zgłaszanych przez odwiedzających odstąpiono od utrzymania wcześniejszego rozwiązania. Oznacza to, że rowerzyści mogą obecnie dojechać do Wydmy Łąckiej.

– To dobra informacja dla mieszkańców i turystów. Presja miała sens. Najważniejsze jest to, że rowerzyści mogą ponownie dojechać do Wydmy Łąckiej. Słowiński Park Narodowy jest dobrem wspólnym i trzeba chronić jego przyrodę, ale zasady korzystania z tak ważnych tras muszą być jasne, proporcjonalne i zrozumiałe – podkreśla Piotr Müller.

Bez odrębnej ekspertyzy i konsultacji

Z odpowiedzi SPN wynika również, że nie sporządzono odrębnej ekspertyzy poświęconej wyłącznie tej sprawie. Park poinformował także, że przed czasowym wprowadzeniem rozwiązania nie prowadzono odrębnych konsultacji z samorządami ani organizacjami społecznymi, turystycznymi lub rowerowymi.

– To pokazuje, że w takich sprawach dialog powinien być prowadzony wcześniej. Jeżeli decyzja dotyczy tak popularnego miejsca, trzeba rozmawiać z samorządem, mieszkańcami i użytkownikami trasy. Wtedy można uniknąć niepotrzebnych napięć – zaznacza europoseł.

Piotr Müller zapowiada, że będzie monitorował, czy zapowiedzi Parku są realizowane w praktyce.

– Cieszę się, że po sygnałach mieszkańców, turystów i samorządu Park wycofał się z kontrowersyjnego rozwiązania. To ważna lekcja na przyszłość: przy decyzjach dotyczących dostępu do tak popularnych miejsc potrzebne są przejrzyste zasady i wcześniejsze konsultacje. Będę monitorował, czy rowerzyści faktycznie mogą bez przeszkód dojechać do Wydmy Łąckiej – podsumowuje Piotr Müller.