Poseł do Parlamentu Europejskiego Piotr Müller skierował pytanie do Komisji Europejskiej w sprawie skutków dyrektywy azotanowej dla rolnictwa i hodowli. Europoseł pyta, dlaczego Komisja utrzymuje limit przyjęty w 1991 roku i jako jedno z rozwiązań wskazuje ograniczenie liczby hodowanych zwierząt.

W przeglądzie dyrektywy Komisja uznała limit 170 kg azotu z nawozów naturalnych na hektar za nadal właściwy. Jednocześnie stwierdziła, że w regionach o wysokiej koncentracji produkcji zwierzęcej rozwiązaniem problemu zanieczyszczenia może być redukcja pogłowia.

– Przepisy ustanowione ponad trzy dekady temu powinny zostać ocenione z uwzględnieniem obecnych realiów gospodarczych, technologicznych i klimatycznych. Odpowiedzią nie może być automatyczne ograniczanie europejskiej hodowli – podkreśla Piotr Müller.

Europoseł wskazuje, że w pierwszej kolejności należy wspierać przetwarzanie nawozów naturalnych, biogazownie, technologie precyzyjnego nawożenia oraz transport składników odżywczych między regionami.

– Komisja powinna przedstawić pełną ocenę kosztów, jakie te regulacje nakładają na gospodarstwa. Nie można mówić o konkurencyjności europejskiego rolnictwa, pomijając skutki kolejnych ograniczeń – zaznacza.

Pytania skierowane do Komisji Europejskiej

  1. Na jakiej podstawie Komisja uznaje, że zasady i limity ustanowione w 1991 r. nadal odpowiadają obecnym realiom gospodarczym, technologicznym i klimatycznym europejskiego rolnictwa?
  2. Dlaczego Komisja wskazuje redukcję pogłowia jako rozwiązanie problemu nadwyżek składników odżywczych, zamiast w pierwszej kolejności wspierać przetwarzanie nawozów naturalnych, biogazownie, technologie precyzyjnego nawożenia oraz transport składników odżywczych między regionami?
  3. Jak Komisja uzasadnia twierdzenie, że dyrektywa azotanowa nie wpłynęła na konkurencyjność sektora hodowlanego, i czy przedstawi szczegółową ocenę jej skumulowanych kosztów dla gospodarstw rolnych?