W Parlamencie Europejskim odbyła się debata dotycząca unijnego systemu opłat za emisję CO₂ (ETS), granicznej opłaty węglowej na towary sprowadzane spoza UE (CBAM) oraz Tymczasowego Funduszu Dekarbonizacji, który ma wspierać firmy inwestujące w nowocześniejszą i mniej emisyjną produkcję.
Wszystkie te tematy sprowadzają się do jednego podstawowego pytania: jak sprawić, żeby produkcja w Europie nadal się opłacała i żeby firmy nie przenosiły fabryk oraz miejsc pracy poza Unię Europejską?
Europejskie firmy nie mogą płacić za coraz droższą politykę klimatyczną UE
Unia Europejska najpierw obciążyła własnych producentów kosztami emisji CO₂ w systemie ETS, a następnie wprowadziła CBAM, aby podobnymi kosztami objąć import produktów z państw, w których takie obciążenia nie obowiązują. Mechanizm ten ma wyrównywać warunki konkurencji, ale nie usuwa źródła problemu, czyli kosztów, które UE sama nałożyła na europejską gospodarkę.
– Unia sama podnosi koszty produkcji w Europie, a potem próbuje chronić własne firmy, podnosząc również koszty importowanych produktów. To oznacza wyrównywanie konkurencji przez podnoszenie cen. Potrzebujemy odwrotnego podejścia: obniżania kosztów dla przedsiębiorstw i konsumentów. Bez obciążeń wynikających z ETS zniknęłaby przyczyna, dla której wprowadzono CBAM. Naszym celem powinna być tańsza produkcja w Polsce i Europie – podkreśla Piotr Müller, poseł do Parlamentu Europejskiego.
Potrzebujemy tańszej energii i niższych kosztów
W ocenie europosła Europa potrzebuje przede wszystkim niższych kosztów związanych z opłatami za emisję CO₂,
skutecznej ochrony przed tańszym importem produkowanym według mniej wymagających zasad,
realnego wsparcia dla polskich firm w modernizacji i obniżaniu kosztów produkcji.
Istotnym elementem debaty był również Tymczasowy Fundusz Dekarbonizacji. Jego zadaniem ma być pomoc przedsiębiorstwom w inwestowaniu w nowocześniejsze technologie i ograniczaniu emisji. Kluczowe będzie jednak to, czy polskie firmy rzeczywiście będą mogły łatwo korzystać z tych pieniędzy.
Produkcja i miejsca pracy muszą zostać w Europie
– Europa potrzebuje przede wszystkim tańszej energii i takich warunków, żeby firmom opłacało się produkować tutaj. Nie możemy prowadzić polityki, która w praktyce zachęca przedsiębiorstwa do przenoszenia fabryk i miejsc pracy poza Unię Europejską – wskazuje Piotr Müller, Poseł do Parlamentu Europejskiego.
Zdaniem europosła ochrona europejskiego przemysłu powinna oznaczać nie tylko zabezpieczenie rynku przed nieuczciwą konkurencją, ale również ograniczanie kosztów ponoszonych przez przedsiębiorstwa działające w Polsce i innych państwach Unii Europejskiej.

