– To sytuacja absolutnie niedopuszczalna – mówi europoseł Piotr Müller, komentując kontrowersyjną wystawę „Nasi chłopcy”, zorganizowaną wspólnie przez Muzeum Gdańska i Muzeum II Wojny Światowej. Ekspozycja przedstawia żołnierzy Wehrmachtu pochodzących z Pomorza jako „naszych chłopców”.

– Pochodzę z Pomorza. To moje województwo. I nie zgadzam się, by żołnierze III Rzeszy byli nazywani „naszymi” – powiedział Müller. – To przykład pedagogiki wstydu, o której marzyła „Gazeta Wyborcza” w latach 90. Realizacja tej wizji w państwowej instytucji to skandal, który nie może zostać bez reakcji – dodał.

Europoseł przypomniał, że to nie pierwszy raz, gdy kierownictwo Muzeum II Wojny Światowej marginalizuje polskich bohaterów.

– Zaraz po objęciu władzy przez obecne kierownictwo zniknęli z wystawy tacy bohaterowie jak Witold Pilecki czy o. Maksymilian Kolbe. Niszczenie pamięci o polskim oporze wobec Niemców to element większej polityki – zauważył.

– Nie może być tak, że instytucje finansowane z budżetu państwa powtarzają niemiecką narrację historyczną. To prowadzi do rozmywania odpowiedzialności Niemiec za zbrodnie II wojny światowej – podkreślił Müller.

W jego ocenie, należy natychmiast usunąć wystawę i wyciągnąć konsekwencje wobec jej twórców oraz kierownictwa Muzeum II Wojny Światowej.

– Nie ma na to naszej zgody. Oczekujemy jasnej reakcji wszystkich środowisk politycznych – zakończył Müller.

https://www.facebook.com/watch/?v=2142315766262646&ref=sharing