Udało się zatrzymać najbardziej dotkliwe przepisy w ramach rozporządzenia EUDR i dać czas na ich naprawę. Dzisiejsze głosowanie to realna ulga dla tysięcy gospodarstw i firm przetwórczych.
Parlament Europejski przyjął dziś złagodzenie rozwiązań przepisów EUDR. Chodzi o odroczenie wejścia w życie najbardziej uciążliwych obowiązków wynikających z unijnego rozporządzenia dotyczącego wylesiania (EUDR Rozporządzenia Unii Europejskiej w sprawie wylesiania i degradacji lasów) oraz zobowiązanie Komisji Europejskiej do przeprowadzenia obowiązkowej rewizji przepisów i ich uproszczenia do kwietnia 2026 roku.
Przegłosowany wniosek ma na celu zmianę rozporządzenia w sprawie wylesiania (EUDR) i realizację dwóch głównych kwestii:
– zmniejszenie ilości danych w bazie danych EUDR
oraz
– zmniejszenie obciążenia administracyjnego rolników, leśników i małych podmiotów gospodarczych.
Dzięki tej decyzji polscy rolnicy oraz mali i średni przedsiębiorcy uniknęli ogromnego ryzyka związanego z wejściem w życie nieprzygotowanej, skrajnie obciążającej regulacji.
Dlaczego było to tak ważne?
Ochrona europejskiej produkcji żywności
W pierwotnym kształcie EUDR oznaczałby natychmiastowe koszty dla unijnych producentów, podczas gdy rynek otworzyłby niedługo otworzy się szeroko na tańszy import m.in. z Brazylii. Nierówne warunki konkurencji mogłyby zniszczyć część łańcucha dostaw, w szczególności w sektorze wołowiny.
Stop biurokracji uderzającej w najmniejszych
Regulacja nakładała na gospodarstwa skomplikowane wymogi administracyjne: od deklaracji zgodności po rozbudowane procedury due diligence. Małe i mikroprzedsiębiorstwa mogłyby zwyczajnie nie udźwignąć nowych obowiązków.
EUDR to nie tylko problem dla rolników czy małych przedsiębiorców. Regulacja uderza również w szeroką grupę branż opartych na surowcach drzewnych. To branże takiej jak przemysł papierniczy i poligraficzny, sektor wydawniczy i księgarski, czy dystrybucja prasy. W tych obszarach proponowane pierwotnie wymagania geolokalizacji i pełnej identyfikowalności surowca są w praktyce niewykonalne.
Co udało się osiągnąć?
- odroczenie wejścia w życie najcięższych obowiązków EUDR,
- wymuszenie na Komisji Europejskiej rewizji i uproszczeń do kwietnia 2026 r.,
- złagodzenie wymogów dotyczących deklaracji zgodności i due diligence,
- usunięcie części najbardziej kosztownych zapisów dla łańcucha dostaw,
- obronę konkurencyjności polskich i europejskich gospodarstw przed tańszym importem spoza UE.
To sukces, ale walka trwa
Europoseł Piotr Müller podkreśla, że choć dzisiejsze głosowanie to krok w dobrym kierunku, to wciąż za mało. Przepisy wymagają dalszego uproszczenia, tak by były realnie wykonalne w polskich warunkach i nie szkodziły europejskiej produkcji.

