Bruksela musi przestać być naiwna! Rosnąca obecność przedsiębiorstw powiązanych z Chińską Republiką Ludową w strategicznej infrastrukturze Europy – w portach, kolei, energetyce i systemach cyfrowych – stała się kluczowym wyzwaniem dla bezpieczeństwa i odporności Unii Europejskiej.

Poseł do Parlamentu Europejskiego, Piotr Müller, złożył oficjalne zapytanie do Komisji Europejskiej, domagając się konkretnych kroków w celu ochrony Unii przed tym geopolitycznym ryzykiem.

Skala zaangażowania to już nie tylko gospodarka

Poseł Müller podkreśla, że skala zaangażowania chińskiego kapitału w strategicznych sektorach wykracza dziś poza zwykłe inwestycje gospodarcze. Ma to coraz częściej bezpośrednie znaczenie geopolityczne.

Doświadczenia ostatnich lat pokazują, że przedsiębiorstwa z Chin działają w ścisłym powiązaniu z polityką państwową, a dostęp do infrastruktury krytycznej może być w praktyce wykorzystywany jako narzędzie nacisku gospodarczego lub politycznego. – mówi Piotr Müller.

W swoim zapytaniu do Komisji Europejskiej polityk zwraca uwagę, że w odróżnieniu od demokratycznych sojuszników (takich jak USA, Japonia czy Korea Południowa), system prawny Chin nie zapewnia gwarancji przejrzystości, niezależności ani wzajemności rynkowej.

Konkretne Pytania do Komisji Europejskiej:

W świetle tego zagrożenia, Piotr Müller zażądał od Komisji Europejskiej jasnych odpowiedzi na trzy kluczowe pytania:

· Czy Komisja zamierza zaproponować szczególne ograniczenia dotyczące inwestycji i udziału podmiotów chińskich w infrastrukturze krytycznej na poziomie całej Unii?

· W jaki sposób rozróżni podejście do inwestorów z Chin od podejścia wobec państw partnerskich i sojuszniczych UE?

· Jakie instrumenty przewiduje, by rzeczywiście ograniczyć wpływy Chin w strategicznych sektorach, bez osłabiania współpracy z krajami demokratycznymi?

Bezpieczeństwo Polski i całej Europy musi być priorytetem! Bruksela musi przestać działać naiwnie, zanim będzie za późno. – podsumowuje Piotr Müller.