Unijna polityka klimatyczna podnosi ceny samochodów. Piotr Müller pyta Komisję Europejską, czy to właśnie regulacje UE, a nie tylko konkurencja z Chin sprawiają, że auta w Europie stają się coraz droższe.
Komisja Europejska uzasadnia nałożenie ceł antysubsydyjnych na chińskie samochody elektryczne ochroną rynku wewnętrznego i europejskiego przemysłu. Choć środki te mogą być reakcją na zakłócenia konkurencji, coraz częściej podnoszony jest argument, że wysokie ceny aut w UE są w dużej mierze skutkiem własnej, kosztownej polityki regulacyjnej – w tym Zielonego Ładu, restrykcyjnych norm emisyjnych oraz forsowania elektryfikacji.
W tym kontekście Piotr Müller zwraca się do Komisji z następującymi pytaniami:
1. W jaki sposób Komisja ocenia wpływ własnej polityki regulacyjnej, w tym Zielonego Ładu i norm emisyjnych, na wzrost kosztów produkcji i cen pojazdów w UE, oraz jakie wnioski wyciąga z tej oceny dla konkurencyjności europejskiego rynku motoryzacyjnego?
2. Jakie konkretne działania, poza środkami ochrony handlu, Komisja zamierza podjąć, aby realnie obniżyć ceny pojazdów produkowanych w UE i zwiększyć ich dostępność dla konsumentów, w szczególności poprzez ograniczenie nadmiernych obciążeń regulacyjnych?
3. Czy Komisja planuje zmianę obecnego podejścia poprzez rzeczywisty powrót do neutralności technologicznej w polityce transportowej i klimatycznej, tak aby umożliwić konsumentom wybór przystępnych cenowo rozwiązań mobilności, zamiast dalszego administracyjnego zawężania oferty rynkowej?
Polityka Unii musi wspierać zarówno europejskie firmy jak i europejskich konsumentów.

