Dziś podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego europosłowie Prawa i Sprawiedliwości zagłosowali przeciwko sprawozdaniu Gabriela Mato w sprawie dwustronnej klauzuli ochronnej przewidzianej w umowie o partnerstwie UE–MERCOSUR oraz w umowie przejściowej w sprawie handlu UE–MERCOSUR w odniesieniu do produktów rolnych, uznając, że zaproponowany mechanizm nie zapewnia realnej, skutecznej i natychmiastowej ochrony europejskich, w szczególności polskich rolników przed negatywnymi skutkami tej umowy.
Delegacja PiS sprzeciwiła się przyjęciu sprawozdania, stojąc na stanowisku, że zaproponowany mechanizm obronny nie stanowi realnej i skutecznej ochrony dla europejskich, a w szczególności polskich rolników oraz w obecnym kształcie nie odpowiada na fundamentalne zagrożenia wynikające z liberalizacji handlu z krajami Mercosuru.
Europosłowie PiS argumentują, że mechanizm przede wszystkim nie przewiduje twardego, prawnie wiążącego i skutecznie monitorowanego zrównania standardów produkcyjnych, środowiskowych i sanitarnych pomiędzy Unią Europejską a państwami Mercosuru. Wskazują także na brak możliwości automatycznego uruchomienia klauzuli ochronnej w przypadku wystąpienia szkód na rynku rolnym. To właśnie te rozwiązania były przedmiotem kluczowych poprawek zgłaszanych przez europosłów PiS – poprawek, które mogłyby realnie ochronić polskie rolnictwo, a które nie zostały uwzględnione.
Ponadto, jak podkreślają europosłowie PiS, zamiast skutecznych narzędzi ochronnych przyjęto mechanizm obciążony nadmierną biurokracją, w którym decyzja o jego uruchomieniu została pozostawiona Komisji Europejskiej. Obowiązkiem instytucji unijnych będzie jedynie przeprowadzenie dochodzenia, a nie natychmiastowe działanie w sytuacji kryzysowej. W praktyce oznacza to opóźnienia i brak realnej ochrony producentów rolnych w momencie wystąpienia zagrożenia.
Zdaniem delegacji PiS mechanizm ochronny jest wadliwy już w swoim założeniu. Ma on charakter wyłącznie reaktywny – jest spóźnioną i zdecydowanie zbyt słabą odpowiedzią na szkody, jakie dla polskiego rolnictwa niesie umowa UE–MERCOSUR. Co więcej, jego przyjęcie w głosowaniu plenarnym legitymizuje samą umowę i pokazuje, że zamiast walczyć z jej źródłem, Unia Europejska próbuje nieudolnie łagodzić jej negatywne skutki.
Delegacja Prawa i Sprawiedliwości konsekwentnie stoi na stanowisku, że ochrona polskiego rolnictwa wymaga stanowczych i skutecznych rozwiązań. Umowa UE–MERCOSUR pozostaje poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa żywnościowego oraz konkurencyjności europejskich i polskich rolników.

