Rodzice w Ustce muszą stawiać się pod przychodnią już o 6:30 rano, by mieć jakąkolwiek szansę na zarejestrowanie chorego dziecka. Poseł do Parlamentu Europejskiego Piotr Müller skierował w tej sprawie pilne interwencje do Ministra Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Rzecznika Praw Pacjenta, domagając się natychmiastowej reakcji i ukrócenia skandalicznych praktyk.
Fikcyjna rejestracja i kolejki przed świtem
Z relacji mieszkańców Ustki wynika, że system opieki nad najmłodszymi pacjentami w przychodni przy ul. Leśnej praktycznie przestał funkcjonować. Choć rejestracja telefoniczna teoretycznie rusza o godzinie 8:00, w rzeczywistości jest ona fikcją –
o tej porze wszystkie dostępne miejsca są już zajęte przez osoby, które od świtu stały w fizycznej kolejce przed budynkiem.
Poseł Piotr Müller w swoich pismach punktuje drastyczne naruszenia standardów opieki: – „Obecna organizacja pracy tej placówki rażąco uderza w godność oraz bezpieczeństwo najmłodszych chorych i ich opiekunów. System, który de facto premiuje jedynie osoby mogące stawić się rano osobiście, całkowicie ignoruje drogę telefoniczną i uderza w równe prawo do ochrony zdrowia” – podkreśla Piotr Müller.
Braki kadrowe uderzają w dzieci
Przyczyną kryzysu jest nie tylko zła organizacja, ale przede wszystkim krytyczny brak lekarzy pediatrów. Skutkuje to odwoływaniem bilansów zdrowia oraz wizyt kontrolnych, co zdaniem posła jest sytuacją niedopuszczalną w ramach publicznego systemu świadczeń gwarantowanych. W interwencji do Ministra Zdrowia Müller wprost wskazuje na naruszenie art. 68 Konstytucji RP, który nakłada na państwo obowiązek szczególnej opieki zdrowotnej nad dziećmi.
Żądanie pilnych kontroli
W skierowanych pismach poseł domaga się m.in.:
- niezwłocznej kontroli NFZ w zakresie realizacji umowy i zapewnienia ciągłości świadczeń;
- zbadania przez Rzecznika Praw Pacjenta naruszenia zbiorowych praw pacjenta w Ustce;
- przedstawienia przez Ministerstwo Zdrowia systemowych rozwiązań, które zapobiegną medycznej degradacji mniejszych ośrodków.
„To kwestia priorytetów”
Piotr Müller zaznacza, że braki personelu nie mogą być wygodną wymówką dla panującego w placówce chaosu: – „Zdrowie i życie najmłodszych pacjentów muszą pozostawać absolutnym priorytetem. Nie można dopuścić do sytuacji, w której braki kadrowe oraz błędy organizacyjne skutkują realnym zagrożeniem bezpieczeństwa chorych dzieci. Sprawa ma charakter krytyczny i wymaga natychmiastowej, zdecydowanej reakcji” – podsumowuje poseł.




