Parlament Europejski przyjął okresowe sprawozdanie dotyczące wieloletnich ram finansowych na lata 2028-2034. Europoseł Piotr Müller był przeciw, wskazując na drastyczne cięcia w polityce spójności oraz rolnictwie przy jednoczesnym wzroście obciążeń finansowych dla państw członkowskich. „To próba budowy superpaństwa poprzez szantaż finansowy” – alarmuje europoseł.
Uderzenie w rolnictwo i regiony
Proponowany kierunek finansowy zakłada wzrost składek od państw członkowskich do ok. 1,38% DNB. Jednocześnie Bruksela planuje radykalne cięcia funduszy na rolnictwo i wyrównywanie szans (spadek z 65% do 45% całości budżetu).
– To niebezpieczny paradoks. Mamy płacić więcej, by otrzymywać mniej na fundamenty naszego bezpieczeństwa i rozwoju. Bruksela chce wyciągać pieniądze od obywateli na spłatę własnych długów i nowe polityczne agendy, uderzając w polską wieś i regiony – podkreśla europoseł Piotr Müller.
Budowa „superpaństwa” i finansowy szantaż
Europoseł wskazuje, że forsowanie nowych podatków unijnych (60 mld euro rocznie) oraz uzależnienie wszystkich środków od płynnej definicji „praworządności” to prosta droga do pełnej unii fiskalnej. Do tego ma być nadal prowadzona polityka klimatyczna, ale bez realnej możliwości elastycznego kształtowania miksu energetycznego w sposób, który zapewniałby stabilność i bezpieczeństwo poszczególnych państw.
– Nie ma zgody na system, w którym Bruksela najpierw nakłada na nas nowe daniny, a potem mrozi wypłatę środków według własnego widzimisię. To próba budowy superpaństwa tylnymi drzwiami przy użyciu finansowego szantażu – podsumowuje europoseł Piotr Müller.

