Inwestycje portowe w Łebie i Ustce, finansowane ze środków Krajowego Planu Odbudowy, miały być ważnym impulsem rozwojowym dla regionu. Z odpowiedzi Urzędu Morskiego w Gdyni oraz Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej wynika jednak, że kluczowe elementy projektów pozostają pod dużą presją czasu. Europoseł Piotr Müller pyta, czy inwestycje zostaną zrealizowane w pełnym zakresie i na czas oraz czy środki z KPO nie są zagrożone.

Piotr Müller zwrócił się do Urzędu Morskiego w Gdyni oraz właściwych ministerstw o szczegółowe wyjaśnienia dotyczące inwestycji portowych w Łebie i Ustce. Pytania dotyczyły m.in. stanu zaawansowania prac, harmonogramu, decyzji administracyjnych, ryzyka niedotrzymania terminów oraz bezpieczeństwa środków z KPO.

Kluczowe zadanie w Łebie na poziomie 1,3%

Z odpowiedzi Urzędu Morskiego w Gdyni wynika, że w Łebie kluczowe zadanie, czyli przebudowa wejścia do portu, ma obecnie zaledwie 1,3% zaawansowania.

W Ustce prace przy falochronach są na poziomie około 31-32%. Sam Urząd Morski wskazuje, że przy realizacji inwestycji istnieje ryzyko niedotrzymania terminów.

Odpowiedź ministerstwa potwierdza, że problem istnieje

Odpowiedź Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej również budzi pytania. Resort zapewnia, że środki z KPO nie zostaną utracone, ale jednocześnie wskazuje na działania dotyczące zmian w KPO i przesunięcia części pieniędzy na inny projekt.

Zdaniem Piotra Müllera takie wyjaśnienia nie dają podstaw do spokoju, lecz wzmacniają pytania o realny stan inwestycji i bezpieczeństwo środków unijnych.

– Odpowiedź ministerstwa nie usuwa wątpliwości, tylko je wzmacnia. Jeżeli konieczna jest zmiana KPO i przesunięcie części środków na inny projekt, to znaczy, że pierwotny plan realizacji inwestycji jest zagrożony. Mieszkańcy Pomorza mają prawo do jasnej informacji, czy inwestycje w Łebie i Ustce zostaną wykonane w pełnym zakresie i czy środki unijne rzeczywiście są bezpieczne – podkreśla Piotr Müller.

Możliwe ograniczenie zakresu inwestycji

Istotnym elementem odpowiedzi jest również informacja, że w przypadku Łeby rozważane jest ograniczenie zakresu projektu, aby dostosować go do harmonogramu.

– Zamiast sprawnej realizacji inwestycji mamy próbę ratowania sytuacji przez zmianę zakresu zadania. Mieszkańcy i samorządy mają prawo wiedzieć, czy inwestycja zostanie zrealizowana w pełnym zakresie, czy w wersji okrojonej – wskazuje europoseł.

Problem z koordynacją strategicznych inwestycji

Zdaniem Piotra Müllera sprawa inwestycji w Łebie i Ustce wpisuje się w szerszy problem dotyczący koordynacji strategicznych projektów przez obecny rząd.

– To kolejny przykład pokazujący, że obecny rząd ma poważny problem z koordynacją działań administracji przy strategicznych inwestycjach. Podobne sygnały widzimy przy opóźnieniach budowy elektrowni jądrowej czy zagrożeniach wokół realizacji CPK – mówi Piotr Müller.

Europoseł zapowiada dalsze monitorowanie sprawy i domaga się pełnych wyjaśnień od rządu.

– To inwestycje ważne dla całego regionu i finansowane ze środków unijnych. Kluczowe pytania pozostają dwa: czy te projekty zostaną zrealizowane w pełnym zakresie i na czas oraz czy środki z KPO nie są zagrożone? – podsumowuje Piotr Müller.