Mieszkańcy Lędowa w gminie Ustka od miesięcy zwracają uwagę na pogarszający się stan drogi, która ma być wykorzystywana przez ciężki transport związany z inwestycjami offshore Bałtyk 2 i Bałtyk 3. W tej sprawie europoseł Piotr Müller skierował pisma do Ministerstwa Infrastruktury oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Chodzi o lokalną infrastrukturę drogową, która według sygnałów przekazywanych przez mieszkańców została obciążona intensywnym ruchem budowlanym. Problem dotyczy nie tylko komfortu przejazdu, ale także bezpieczeństwa i codziennego funkcjonowania całej miejscowości.
Ministerstwo: za szkody odpowiada inwestor
Z odpowiedzi Ministerstwa Klimatu i Środowiska wynika, że odpowiedzialność za szkody powstałe w wyniku prowadzenia inwestycji spoczywa na inwestorze. Resort wskazał, że podmioty prowadzące prace powinny przywrócić teren do stanu poprzedniego albo pokryć koszty usunięcia szkód.
Ministerstwo podkreśliło również, że szczegółowe obowiązki powinny wynikać z umowy zawartej między zarządcą drogi a inwestorem. To oznacza, że kluczowe znaczenie ma teraz ustalenie, jakie uzgodnienia zostały zawarte i w jaki sposób będą egzekwowane.
Brak systemowych rekompensat
Jednocześnie Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało, że obecnie nie przewiduje specjalnego mechanizmu rekompensat dla gmin w takich sytuacjach. Resort wskazał, że samorządy powinny dochodzić roszczeń bezpośrednio od inwestora.
W ocenie Piotra Müllera pokazuje to poważną lukę w systemie.
– Rozwój morskiej energetyki wiatrowej jest ważny, ale nie może odbywać się kosztem mieszkańców Lędowa i lokalnej infrastruktury. Jeżeli ciężki transport związany z inwestycją niszczy drogi, to mieszkańcy nie mogą zostać sami z problemem. Potrzebna jest jasna odpowiedzialność inwestora i konkretne działania naprawcze – podkreśla Piotr Müller.
Droga powiatowa, ale problem dotyczy mieszkańców
W odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury wskazano, że za stan dróg lokalnych odpowiada właściwy zarządca drogi. W przypadku drogi powiatowej oznacza to konieczność wyjaśnienia sprawy na poziomie zarządcy oraz ustalenia, czy szkody są dokumentowane, czy istnieją odpowiednie uzgodnienia z inwestorem i kiedy droga zostanie przywrócona do należytego stanu.
– Nie chodzi o blokowanie strategicznych inwestycji. Chodzi o elementarną zasadę: inwestycje offshore tak, ale zniszczone drogi i przerzucanie kosztów na lokalne społeczności – nie. Mieszkańcy mają prawo do bezpiecznej i sprawnej infrastruktury – dodaje europoseł.
Piotr Müller zapowiada dalsze monitorowanie sprawy oraz wystąpienie do właściwych instytucji o informacje dotyczące odpowiedzialności za naprawę drogi i harmonogramu działań.

