Europoseł Piotr Müller skierował pismo do Minister Klimatu i Środowiska Pauliny Hennig-Kloski w sprawie planowanego utworzenia rezerwatu przyrody „Cztery Jeziora koło Soszycy”. W piśmie wyraził sprzeciw wobec procedowania tej decyzji w obecnym kształcie oraz zaapelował o wstrzymanie dalszych działań do czasu przeprowadzenia pogłębionego dialogu z mieszkańcami i samorządami.

Sprawa dotyczy terenów położonych w powiecie bytowskim, w gminach Czarna Dąbrówka i Parchowo. Planowany rezerwat ma objąć obszar ponad 106 hektarów, a dodatkowo wyznaczona ma zostać otulina o powierzchni ponad 7 hektarów. Na terenie objętym projektem znajdują się jeziora Pomysko, Obrowo Małe, Modre oraz Żabie.

Sprzeciw mieszkańców i samorządów

Interwencja Piotra Müllera jest odpowiedzią na liczne sygnały przekazywane przez mieszkańców powiatu bytowskiego, przedstawicieli lokalnych samorządów oraz osoby korzystające rekreacyjnie z terenów położonych wokół Soszycy.

Jak wskazuje europoseł, z przekazanych informacji wynika, że pod petycją przeciwko utworzeniu rezerwatu podpisało się blisko 270 osób. Swoje zastrzeżenia zgłaszają również lokalne samorządy, w tym Gmina Parchowo, Gmina Czarna Dąbrówka oraz Starosta Bytowski.

„Nie kwestionuję potrzeby ochrony przyrody. Jeziora lobeliowe są cennym elementem pomorskiego dziedzictwa przyrodniczego. Ale ochrona przyrody nie może być prowadzona ponad głowami mieszkańców, bez realnych konsultacji i bez uczciwej analizy skutków społecznych, gospodarczych i turystycznych” – podkreśla Piotr Müller.

Pytania do Ministerstwa Klimatu i Środowiska

W piśmie do Minister Klimatu i Środowiska europoseł zwraca uwagę, że teren planowanego rezerwatu już dziś objęty jest istniejącymi formami ochrony przyrody, w tym obszarami Natura 2000 oraz Parkiem Krajobrazowym „Dolina Słupi”. Dlatego, jak wskazuje, przed podjęciem decyzji o wprowadzeniu kolejnej, bardziej restrykcyjnej formy ochrony państwo powinno wykazać, że obecne instrumenty są niewystarczające.

Piotr Müller pyta ministerstwo m.in. o to:

  • czy przeanalizowano zasadność utworzenia rezerwatu w sytuacji, gdy teren jest już objęty innymi formami ochrony przyrody,
  • jakie konkretne ograniczenia zostaną nałożone na mieszkańców, turystów, wędkarzy, przedsiębiorców i samorządy,
  • czy przeprowadzono analizę skutków społecznych, gospodarczych i infrastrukturalnych,
  • czy Ministerstwo zobowiąże RDOŚ w Gdańsku do pełnego uwzględnienia głosu mieszkańców,
  • czy rozważane jest odstąpienie od utworzenia rezerwatu w obecnym kształcie i wypracowanie mniej restrykcyjnych rozwiązań.

„Ochrona przyrody musi iść w parze z rozsądkiem”

Europoseł zwraca uwagę, że rezerwat przyrody wiąże się z daleko idącymi ograniczeniami. Mogą one dotyczyć m.in. ruchu pieszego i rowerowego poza wyznaczonymi trasami, korzystania z jezior, połowu ryb, biwakowania, rozwoju infrastruktury turystycznej i rekreacyjnej oraz lokalnych planów inwestycyjnych.

„Ochrona przyrody musi iść w parze z rozsądkiem. Nie może oznaczać zamykania ludziom dostępu do terenów, z których korzystają od lat, ani blokowania lokalnej turystyki i rozwoju. Szczególnie w miejscach, gdzie lokalna społeczność jasno sygnalizuje swoje obawy” – zaznacza Piotr Müller.

Apel o wstrzymanie działań

W piśmie do ministerstwa Piotr Müller wnosi o wstrzymanie dalszych działań zmierzających do utworzenia rezerwatu „Cztery Jeziora koło Soszycy” w obecnym kształcie. Apeluje również o przygotowanie pełnego raportu z konsultacji społecznych wraz z informacją, w jaki sposób odniesiono się do uwag mieszkańców, petycji i stanowisk samorządów.

„Nie ma mojej zgody na to, aby decyzje tak głęboko ingerujące w życie lokalnej społeczności były podejmowane ponad głowami mieszkańców i samorządów. W tej sprawie potrzebny jest dialog, rzetelna analiza i kompromis, a nie administracyjny nakaz” – podsumowuje europoseł.