Polskie porty mogą zarabiać więcej dla budżetu państwa, ale przegrywają z brakiem decyzji, biurokracją i słabą koordynacją między resortami. Poseł do Parlamentu Europejskiego Piotr Müller otrzymał odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury w sprawie problemów dotyczących odpraw i kontroli ładunków w polskich portach morskich.

Odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury

W odpowiedzi resort przyznaje, że porty i terminale pracują w trybie całodobowym, natomiast ograniczona dostępność służb kontrolnych może wydłużać obsługę cargo, generować dodatkowe koszty i obniżać efektywność operacyjną portów. To dokładnie ten problem, na który od miesięcy wskazuje branża.

— Odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury pokazuje, że rząd widzi problem, ale nadal nie ma konkretnego planu jego rozwiązania. Słyszymy, że część służb podlega innym ministerstwom, że wysłano pisma, że powstanie grupa robocza i że temat jest znany. Tylko że branża nie potrzebuje kolejnych pism między resortami. Branża potrzebuje decyzji — mówi Piotr Müller, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Sprawa ważna dla portów i całej gospodarki

Europoseł podkreśla, że sprawa ma znaczenie nie tylko dla samych portów, ale dla całej polskiej gospodarki. Polskie porty konkurują z największymi portami Europy, w tym Hamburgiem czy Rotterdamem. Jeżeli kontrole i procedury w Polsce są wolniejsze, mniej przewidywalne i bardziej skomplikowane, Polska może tracić ładunki, inwestycje oraz wpływy, które powinny trafiać do budżetu państwa.

— Porty to strategiczna część naszej gospodarki. Jeżeli przez brak koordynacji między ministerstwami odprawy trwają dłużej, to tracą przedsiębiorcy, porty i budżet państwa. Potrzebne są konkretne decyzje i terminy: kiedy rząd przedstawi pakiet rozwiązań usprawniających, kiedy ministerstwa usiądą wspólnie do stołu — zaznacza Piotr Müller, Poseł do Parlamentu Europejskiego.

Potrzebujemy sprawniejszego systemu

Branża wskazuje m.in. na potrzebę zwiększenia liczby etatów w służbach kontrolnych, poprawy warunków wynagradzania, uproszczenia procedur oraz wprowadzenia bardziej zintegrowanego systemu odpraw i kontroli ładunków przy zachowaniu bezpieczeństwa.

— Jeżeli nie potrafimy sprawnie rozwiązać takich barier organizacyjnych, to trudno poważnie mówić o wielkich inwestycjach rozwojowych. Polskie porty nie mogą przegrywać przez brak decyzji i przepychanki między ministerstwami — podsumowuje Piotr Müller, Poseł do Parlamentu Europejskiego.

Ministerstwo Infrastruktury poinformowało również o działaniach na rzecz powołania grupy roboczej ds. przejść granicznych w ramach Komitetu Monitorującego dla strategicznych inwestycji morskich. Zdaniem Piotra Müllera działania oraz reakcja rządu powinna być o wiele szybsza, a nie rozwlekana na wiele miesięcy.