Parlament Europejski przyjął sprawozdanie w sprawie Ukrainy bez poprawek zgłoszonych przez polskich europosłów Prawa i Sprawiedliwości dotyczących zbrodni OUN i UPA na Polakach. Poprawki wprost wskazywały na ludobójczy charakter tych zbrodni, konieczność potępienia ideologii UPA, przeprowadzenia ekshumacji oraz godnego pochówku ofiar.
To błąd. Jako posłowie PiS złożyliśmy stanowcze poprawki, w których domagaliśmy się nazwania ukraińskich zbrodni na Polakach ludobójstwem. Nie można budować prawdziwego partnerstwa, uciekając od prawdy historycznej – podkreśla Piotr Müller, rzecznik prasowy delegacji PiS w Parlamencie Europejskim.
Poprawki PiS: prawda historyczna jako warunek akcesji
Jedna z poprawek zgłoszonych przez europosłów PiS wskazywała wprost, że proces akcesyjny Ukrainy nie może pomijać prawdy historycznej. W dokumencie podkreślono konieczność potępienia ideologii, symboliki i działań UPA przez państwo ukraińskie, uznania masowych zbrodni popełnionych przeciwko ludności polskiej i żydowskiej, a także przeprowadzenia ekshumacji oraz zapewnienia godnych pochówków ofiar.
Nie może być zgody na wejście Ukrainy do Unii Europejskiej, jeżeli te fundamentalne warunki dotyczące pamięci, sprawiedliwości i poszanowania europejskich wartości nie zostaną spełnione – zaznacza Piotr Müller.
Pamięć o ofiarach ludobójstwa
Europosłowie PiS podkreślają, że sprawa ekshumacji, godnego pochówku ofiar oraz sprzeciwu wobec kultu osób odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach powinna być jednym z podstawowych elementów uczciwego dialogu historycznego między Polską a Ukrainą.
Wsparcie Ukrainy wobec rosyjskiej agresji pozostaje ważne dla bezpieczeństwa Europy. Nie może ono jednak oznaczać milczenia w sprawach fundamentalnych dla polskiej pamięci narodowej.

