Poseł do Parlamentu Europejskiego Piotr Müller skierował pisma do Prezesa PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. oraz Ministra Infrastruktury w sprawie opóźnienia przywrócenia ruchu pod wiaduktem kolejowym przy ul. Szczecińskiej w Słupsku. Według informacji medialnych termin powrotu ruchu został przesunięty na IV kwartał 2026 r.

Mieszkańcy ponoszą konsekwencje opóźnień

Utrudnienia w rejonie ul. Szczecińskiej od wielu miesięcy wpływają na codzienne funkcjonowanie mieszkańców, kierowców, przedsiębiorców i pasażerów komunikacji publicznej. Piotr Müller podkreśla, że modernizacja infrastruktury kolejowej jest potrzebna, ale musi być prowadzona z jasnym harmonogramem i odpowiedzialnością za opóźnienia.

– Mieszkańcy Słupska od wielu miesięcy ponoszą konsekwencje utrudnień w tym rejonie. Dlatego potrzebne są jasne odpowiedzi, wskazanie odpowiedzialności za opóźnienia i sprawdzenie, czy istnieje możliwość choćby tymczasowego przywrócenia ruchu do czasu zakończenia całości prac – wskazuje Piotr Müller.

Pytania o kary finansowe i aneksy

W piśmie do PKP PLK europoseł pyta o konkretne przyczyny przesunięcia terminu oraz o to, czy opóźnienia wynikają z działań wykonawcy, inwestora, projektanta lub innych podmiotów.

Piotr Müller oczekuje także informacji, czy umowa z wykonawcą przewiduje kary finansowe za opóźnienia, niedotrzymanie terminów cząstkowych lub przedłużenie utrudnień w ruchu drogowym. Pyta również, czy takie kary zostały naliczone albo czy PKP PLK zamierza je naliczyć.

Czy można tymczasowo przywrócić ruch?

Drugim kluczowym wątkiem interwencji jest możliwość tymczasowego przywrócenia ruchu pod wiaduktem jeszcze w trakcie prowadzenia prac. Europoseł pyta, czy analizowano takie rozwiązania jak ruch jednym pasem, ruch wahadłowy, ograniczenie tonażu, wybrane godziny przejazdu albo inna tymczasowa organizacja ruchu.

Jeżeli takie rozwiązanie zostało wykluczone, Piotr Müller oczekuje konkretnych wyjaśnień technicznych lub związanych z bezpieczeństwem.

– Inwestycje kolejowe są ważne, ale nie mogą oznaczać wielomiesięcznego paraliżu bez jasnej informacji dla mieszkańców. Trzeba sprawdzić, czy da się ograniczyć skutki opóźnienia i czy wykonawca poniesie odpowiedzialność za niedotrzymanie terminów – podkreśla europoseł.

Piotr Müller zwrócił się także do Ministra Infrastruktury o podjęcie działań nadzorczych wobec PKP PLK oraz o weryfikację harmonogramu, odpowiedzialności za opóźnienia i możliwości czasowego dopuszczenia ruchu.