Poseł do Parlamentu Europejskiego Piotr Müller otrzymał odpowiedź od przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen na list dotyczący planowanej reformy unijnych przepisów o zamówieniach publicznych. Komisja potwierdziła, że rewizja ram legislacyjnych w tym obszarze jest planowana na jesień 2026 r.
Zamówienia publiczne bez nadmiernej biurokracji
W swoim wystąpieniu Piotr Müller, jako sprawozdawca Parlamentu Europejskiego ds. zamówień publicznych, zwracał uwagę, że nowe przepisy nie mogą stać się kolejnym źródłem obowiązków dla firm, samorządów i instytucji publicznych. Podkreślał potrzebę uproszczenia procedur, ograniczenia biurokracji, zachowania neutralności technologicznej oraz zwiększenia udziału małych i średnich przedsiębiorstw w zamówieniach publicznych.
– Zamówienia publiczne muszą służyć uczciwej konkurencji, rozwojowi przedsiębiorstw i efektywnemu wydawaniu publicznych pieniędzy. Europa potrzebuje prostszych regulacji, a nie kolejnych barier dla firm i samorządów – podkreśla Piotr Müller.
W liście do przewodniczącej Komisji Europejskiej europoseł wskazywał m.in. na konieczność pełnego wdrożenia zasady „once-only”, uproszczenia procedur dla MŚP i start-upów, możliwość poprawiania drobnych błędów formalnych w przetargach oraz ochronę europejskiego rynku przed nieuczciwymi praktykami państw trzecich.
Odpowiedź Komisji Europejskiej
W odpowiedzi Ursula von der Leyen podziękowała Piotrowi Müllerowi za list oraz za pracę wykonaną jako sprawozdawca przy rezolucji Parlamentu Europejskiego dotyczącej zamówień publicznych. Komisja wskazała, że wiele wniosków Parlamentu Europejskiego jest zgodnych z celami przeglądu unijnych przepisów o zamówieniach publicznych.
Komisja zapowiedziała, że reforma ma służyć zwiększeniu elastyczności procedur, spójności legislacyjnej oraz cyfryzacji. Celem ma być także ograniczenie obciążeń administracyjnych i zwiększenie konkurencji, w szczególności poprzez większy udział małych i średnich przedsiębiorstw w zamówieniach publicznych.
– To dobry sygnał, że Komisja dostrzega potrzebę uproszczenia systemu. Teraz kluczowe będą szczegóły. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której pod hasłem reformy powstaną kolejne obowiązki, formularze i ryzyka formalne dla przedsiębiorców oraz zamawiających – zaznacza Piotr Müller.
– Zamówienia publiczne to ogromna część europejskiej gospodarki. Jeżeli przepisy będą zbyt skomplikowane, skorzystają najwięksi, a mniejsze firmy zostaną zepchnięte na margines. Dlatego będę pilnował, aby reforma rzeczywiście oznaczała mniej biurokracji, większą konkurencję i realne szanse dla przedsiębiorców – podsumowuje Piotr Müller.



