Ukraina zamierza wystąpić do Komisji Europejskiej o zwiększenie kontyngentów na kolejne produkty rolne, w tym cukier, skrobię, syropy, alkohol i bioetanol. Piotr Müller zwrócił się do Komisji z pytaniem, czy zamierza dopuścić do dalszego zwiększania preferencji handlowych dla Ukrainy kosztem rolników z państw członkowskich.
Problem dotyczy nie tylko cen produktów rolnych, ale także funkcjonowania infrastruktury transportowej. Rumuńscy rolnicy alarmują, że ukraińskie zboże zajmuje przepustowość kolei i portów, utrudniając lokalnym producentom realizację eksportu. Pojawiają się również obawy, że część produktów deklarowanych jako tranzyt pozostaje na rynku unijnym i zwiększa presję cenową.
– Pomoc Ukrainie nie może oznaczać poświęcania interesów rolników z państw członkowskich. Wspólna polityka rolna ma stabilizować rynek i zapewniać odpowiedni poziom życia europejskim rolnikom. Dalsze zwiększanie preferencji dla produktów z państwa trzeciego nie może odbywać się ich kosztem – podkreśla Piotr Müller.
Europoseł skierował do Komisji Europejskiej trzy pytania:
- Czy Komisja jednoznacznie wykluczy zwiększenie kontyngentów dla Ukrainy?
- Dlaczego Komisja rozważa dalsze preferencje, mimo ich negatywnego wpływu na unijnych rolników, ceny i infrastrukturę transportową?
- Czy Komisja uruchomi środki ochronne i zapewni pierwszeństwo producentom z UE na unijnym rynku oraz w dostępie do infrastruktury?
Piotr Müller wskazuje, że zgodnie z art. 39 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej jednym z podstawowych celów wspólnej polityki rolnej jest stabilizacja rynków oraz zapewnienie odpowiedniego poziomu życia ludności wiejskiej. Dalsze zwiększanie preferencji dla importu z Ukrainy powinno być więc oceniane również przez pryzmat skutków dla rolników i producentów z państw członkowskich.

