Temat praw graczy i dostępu do legalnie kupionych gier trafia do wspólnego wysłuchania w Parlamencie Europejskim. 16 kwietnia sprawą zajmą się trzy komisje: IMCO, JURI i PETI. W unijnej procedurze inicjatywa figuruje pod nazwą „Stop Destroying Videogames”, ale w debacie publicznej i komunikacji społecznej funkcjonuje przede wszystkim jako „Stop Killing Games”.
Temat trafia do Parlamentu Europejskiego
Parlament Europejski zorganizuje publiczne wysłuchanie poświęcone europejskiej inicjatywie obywatelskiej dotyczącej ochrony dostępu do zakupionych gier. W spotkaniu wezmą udział komisje Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów (IMCO), Prawnej (JURI) oraz Petycji (PETI). Organizatorzy będą mogli przedstawić swoje postulaty, a europosłowie zadadzą pytania Komisji Europejskiej dotyczące możliwych dalszych działań.
To już oficjalne. Głos ponad miliona graczy, którzy podpisali się pod inicjatywą „Stop Destroying Videogames” właśnie przebił się przez obojętne mury Komisji Europejskiej – mówi Piotr Müller
O co chodzi w akcji „Stop Killing Games”?
„Stop Killing Games” to oddolna akcja społeczna, która zwraca uwagę na problem odbierania użytkownikom dostępu do gier po wyłączeniu serwerów lub zakończeniu wsparcia przez wydawcę. Na poziomie UE oficjalna nazwa inicjatywy brzmi „Stop Destroying Videogames”, ponieważ pod takim tytułem została zarejestrowana jako europejska inicjatywa obywatelska. Jej celem jest wzmocnienie ochrony konsumentów kupujących produkty cyfrowe.
Sednem sprawy jest pytanie, czy zakup gry powinien oznaczać realne prawo do dalszego korzystania z niej, nawet jeśli producent kończy wsparcie techniczne. To problem, który wykracza poza samą branżę gier i dotyczy szerszych zasad funkcjonowania rynku cyfrowego.
Jeżeli kupisz gre za którą zapłaciłeś, nagle jej wyłączają Ci serwery (…) chcemy to zmienić – podkreśla Piotr Müller
Piotr Müller od miesięcy angażuje się w ten temat
Piotr Müller już wcześniej podejmował działania wokół inicjatywy „Stop Killing Games”. Jesienią 2025 roku informował, że na jego wniosek koordynatorzy komisji IMCO zdecydowali o zorganizowaniu specjalnego panelu eksperckiego dotyczącego własności produktów cyfrowych i problemów podnoszonych przez inicjatywę. Później zwrócił się także do Komisji Europejskiej z pytaniem o dalsze kroki po zebraniu ponad miliona podpisów pod inicjatywą.
Sprawa „Stop Killing Games” staje się więc nie tylko ważnym głosem środowiska graczy, ale także częścią szerszej europejskiej debaty o prawach konsumentów w cyfrowym świecie. Dla Piotra Müllera to jeden z przykładów pokazujących, że rozwój nowych technologii musi iść w parze z realną ochroną obywateli.

