Piotr Müller
polityka. prawo. komunikacja.
Urodziłem się i wychowałem w Słupsku. Jestem dumny, że pochodzę z Pomorza i tu mam swoje korzenie. Z dumą reprezentuję nasze województwo w polityce i od wielu lat działam na rzecz stałego rozwoju naszego regionu.
- Jestem prawnikiem, absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego.
- W czerwcu 2024 zostałem wybrany przez mieszkańców Pomorza posłem Parlamentu Europejskiego.
- Jestem Koordynatorem Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów (IMCO).
- Od grudnia 2018 do czerwca 2024 reprezentowałem Pomorze jako poseł na Sejm RP - VIII, IX i X kadencji.
- W latach 2019-2023 pełniłem funkcję rzecznika prasowego rządu premiera Mateusza Morawieckiego oraz sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
- Do czerwca 2019 r. byłem wiceministrem nauki i szkolnictwa wyższego odpowiedzialnym za największą reformę nauki i szkolnictwa wyższego po 1989 r. tzw. Konstytucję dla Nauki oraz koordynację zadań związanych ze szkolnictwem wyższym – w tym nadzór nad uczelniami.
Nowoczesna gospodarka bez zbędnej biurokracji
Jako koordynator Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów (IMCO) dbam o to, żeby unijne prawo wspierało, a nie blokowało polską przedsiębiorczość.
Moim priorytetem jest usuwanie barier biurokracji. W Parlamencie Europejskim walczę o cyfrową gospodarkę opartą na jasnych zasadach, gdzie innowacje mogą rozwijać się bez gorsetu nadmiernych regulacji.
Wierzę, że sprawny i wolny rynek bez zbędnych barier to najlepsza odpowiedź na globalne wyzwania ekonomiczne.
Skuteczność dla Pomorza i twarda kontrola rządu
Moja praca w Parlamencie Europejskim zaczyna się na Pomorzu. To mój rodzinny region i miejsce, któremu poświęcam swoją aktywność od lat, najpierw jako poseł na Sejm RP, a dziś jako reprezentant w Parlamencie Europejskim.
Wierzę, że skuteczny polityk musi być blisko spraw, które realnie dotykają każdego z nas. Dlatego na co dzień słucham głosów mieszkańców, a ich problemy są dla mnie bezpośrednim impulsem do interwencji na każdym szczeblu – od unijnego i ogólnopolskiego, aż po poziom konkretnych gmin i powiatów.
Równie ważne dla bezpieczeństwa mieszkańców wybrzeża jest czyste morze. Jako członek Komisji Rybołówstwa angażuję się również w kluczowy dla naszego bezpieczeństwa temat oczyszczania dna Bałtyku z zalegającej tam broni chemicznej i wraków. To ogromne wyzwanie ekologiczne, które decyduje o przyszłości naszych plaż i stabilności polskiej gospodarki morskiej.
W codziennej pracy stawiam także na ścisły kontakt z przedsiębiorcami. Ich głos przenoszę bezpośrednio na forum komisji IMCO, walcząc o realne ułatwienia dla polskiego biznesu i usuwanie zbędnych barier biurokratycznych.
Jednocześnie pełnię rolę twardej opozycji – konsekwentnie punktuję rząd Donalda Tuska za każdą niespełnioną obietnicę, brak dbania o bezpieczeństwo obywateli i rażącą nieudolność w zarządzaniu państwem. Z tą samą determinacją patrzę na ręce Komisji Europejskiej kierowanej przez Ursulę von der Leyen, sprzeciwiając się szkodliwym i biurokratycznym regulacjom uderzającym w polskie interesy.
Skuteczność dla Pomorza i twarda kontrola rządu
Moja praca w Parlamencie Europejskim zaczyna się na Pomorzu. To mój rodzinny region i miejsce, któremu poświęcam swoją aktywność od lat, najpierw jako poseł na Sejm RP, a dziś jako reprezentant w Parlamencie Europejskim.
Wierzę, że skuteczny polityk musi być blisko spraw, które realnie dotykają każdego z nas. Dlatego na co dzień słucham głosów mieszkańców, a ich problemy są dla mnie bezpośrednim impulsem do interwencji na każdym szczeblu – od unijnego i ogólnopolskiego, aż po poziom konkretnych gmin i powiatów.
Równie ważne dla bezpieczeństwa mieszkańców wybrzeża jest czyste morze. Jako członek Komisji Rybołówstwa angażuję się również w kluczowy dla naszego bezpieczeństwa temat oczyszczania dna Bałtyku z zalegającej tam broni chemicznej i wraków. To ogromne wyzwanie ekologiczne, które decyduje o przyszłości naszych plaż i stabilności polskiej gospodarki morskiej.
W codziennej pracy stawiam także na ścisły kontakt z przedsiębiorcami. Ich głos przenoszę bezpośrednio na forum komisji IMCO, walcząc o realne ułatwienia dla polskiego biznesu i usuwanie zbędnych barier biurokratycznych.
Jednocześnie pełnię rolę twardej opozycji – konsekwentnie punktuję rząd Donalda Tuska za każdą niespełnioną obietnicę, brak dbania o bezpieczeństwo obywateli i rażącą nieudolność w zarządzaniu państwem. Z tą samą determinacją patrzę na ręce Komisji Europejskiej kierowanej przez Ursulę von der Leyen, sprzeciwiając się szkodliwym i biurokratycznym regulacjom uderzającym w polskie interesy.
Silne relacje transatlantyckie
Współpraca ze Stanami Zjednoczonymi to znacznie więcej niż dyplomacja – to fundament nowoczesnej gospodarki i rozwoju innowacji. Dlatego jako poseł do Parlamentu Europejskiego stawiam na zacieśnianie partnerstwa technologicznego oraz budowanie wspólnych standardów cyfrowych.
Stabilne relacje transatlantyckie pozwalają polskim firmom czerpać z najnowocześniejszych rozwiązań i wzmacniają pozycję Europy w globalnym wyścigu technologicznym. Zamiast tworzyć bariery, należy stawiać na bliską kooperację w obszarze energii i nowych technologii. To one decydują dziś o sile nowoczesnego państwa i to one powinny być w centrum wspólnych działań po obu stronach oceanu.
Skuteczna polityka to nie tylko sala obrad, ale przede wszystkim stała wymiana doświadczeń i szukanie najlepszych wzorców. Dlatego w pracy parlamentarnej stawiam na bezpośredni dialog z amerykańskimi kongresmenami, ekspertami z wiodących think tanków oraz organizacjami pozarządowymi. Te spotkania pozwalają na bieżąco konfrontować polskie potrzeby z globalnymi trendami w obszarze technologii i gospodarki.
Inspiracja amerykańskim podejściem do innowacji oraz wolności rynkowej pomaga w tworzeniu lepszych rozwiązań dla Europy. To właśnie w trakcie tych rozmów wykuwają się pomysły, które później zamieniam w konkretne inicjatywy i poprawki legislacyjne.
Strategiczna komunikacja państwa w dobie globalnych kryzysów
Jako rzecznik rządu Premiera Mateusza Morawieckiego w latach 2019–2023 odpowiadałem za strategię informacyjną państwa w najbardziej wymagającym okresie ostatnich dekad.
Dzięki pełnemu zaufaniu Premiera realnie uczestniczyłem w najważniejszych naradach i procesach decyzyjnych, co przełożyło się na unikalne, przekrojowe doświadczenie. Bycie w samym centrum wydarzeń, od walki z pandemią po kluczowe decyzje po wybuchu wojny na Ukrainie, pozwoliło mi dogłębnie zrozumieć mechanizmy zarządzania krajem.
To właśnie ta wiedza i świadomość tego, jak odpowiedzialnie zarządzane było państwo, pozwalały mi skutecznie i wiarygodnie komunikować podejmowane działania Polakom. Rozumiejąc złożoność procesów administracyjnych i gospodarczych, mogłem rzetelnie tłumaczyć nawet najtrudniejsze decyzje.
Dzisiaj to przekrojowe doświadczenie oraz umiejętność pracy w samym sercu procesów państwowych są moim fundamentem w skutecznej walce o polskie interesy na forum europejskim.
Nowoczesne uczelnie
i silny głos studentów
W latach 2018–2019 pełniłem funkcję wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego, a wcześniej, od 2017 roku, dyrektora Biura Ministra. Jako młody wiceminister brałem bezpośredni udział w przygotowaniu i wdrażaniu „Konstytucji dla Nauki”, czyli największej od lat reformy polskiego systemu akademickiego. Praca nad tak ogromnym projektem wymagała setek godzin dialogu i budowania porozumienia. Współpraca z profesorami, rektorami i całym środowiskiem akademickim była dla mnie niezwykle rozwijająca.
Ze środowiskiem akademickim jestem związany znacznie dłużej niż tylko przez pracę w Ministerstwie. Już od pierwszego roku studiów na Uniwersytecie Warszawskim aktywnie angażowałem się w pracę na rzecz studentów w samorządzie. Byłem przewodniczącym Zarządu Samorządu Studentów UW (2011–2012) oraz Parlamentu Studentów RP (2013–2014), czyli ustawowego organu reprezentującego wszystkich studentów w Polsce. To tam zdobyłem realne szlify w prowadzeniu dialogu i skutecznego zarządzania, które są fundamentem mojej dzisiejszej pracy w polityce.
ROdzina
Jestem dumny, że jestem z Pomorza
Urodziłem się w Słupsku. Mój Tata pochodzi z Gdańska, Mama z powiatu słupskiego, Dziadek z Kaszub, a Żona w powiatu sztumskiego. Tu jest moja Rodzina, tu są moje korzenie.
Moja żona Maria jest dla mnie nieocenionym wsparciem w każdym wyzwaniu, to jej wyrozumiałość pozwala mi z pełnym zaangażowaniem pracować dla kraju. Nasza córka natomiast każdego dnia daje mi mnóstwo radości i przypomina o tym, co w życiu najcenniejsze.
Rodzicom zawdzięczam wychowanie w wartościach konserwatywnych. Zawsze powtarzali mi, że ciężką pracą można osiągnąć sukces, a porażki przekuwać w zwycięstwa. Moja mama, jako ciepła i czuła osoba, zaszczepiła we mnie wrażliwość na los innych ludzi. Natomiast mój tata jest dla mnie wzorem dążenia do celu oraz woli walki.
Mój tata – Edward Müller – był więźniem politycznym w okresie PRL, szefem podziemnych struktur NSZZ „Solidarność” na Pomorzu Środkowym, następnie Przewodniczącym Zarządu Regionu Słupskiego NSZZ „Solidarność” oraz członkiem Komisji Krajowej, posłem na Sejm RP X kadencji (1989-1991) z ramienia Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego oraz I kadencji (1991-1993) z ramienia NSZZ „Solidarność”. Został odznaczony przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce.
Historia jednego ü , czyli skąd się wzięło moje nazwisko
Każda rodzina ma swoją historię. Moje „ü” jest częścią rodziny Müllerów w Polsce od wielu pokoleń.
Żeby to opowiedzieć musimy cofnąć się do czasów, gdy królem był Stanisław August Poniatowski. To wtedy, blisko 250 lat temu, na wschodnich ziemiach osiedlił się mój pra, pra… dziadek. To teren późniejszej gminy Meducha, w II RP woj. stanisławowskiego.
To mój pra pra … dziadek związał dzieje rodziny Müllerów z losami Polski.
W tle działa się wielka historia – były zabory, odzyskaliśmy niepodległość i cieszyliśmy się wolną Polską. Następnie doświadczyliśmy okrutnego czasu wojny. To wtedy mój dziadek Józef był żołnierzem Wojska Polskiego. Został internowany na Węgrzech. Następnie był pracownikiem przymusowym w III Rzeszy. Po wojnie pracował w Stoczni Gdańskiej w niezwykle trudnych czasach PRL-u. Dziś znów możemy się cieszyć z wolnej i suwerennej Polski.
Tymczasem, mimo burzliwych losów naszej ojczyzny, nazwisko rodowe pozostało niezmienne, włącznie z „ü”, które towarzyszy mojej rodzinie do dziś.
Hobby
Choć praca dla społeczeństwa to moja pasja, to w ciągu ostatnich lat nauczyłem się również poświęcać czas swoim bliskim oraz dla swojego zdrowia.
- Tenis stołowy i jazda na rowerze
- Astronomia
- Nowe technologie i cyberbezpieczeństwo
- Słuchanie inspirujących podcastów








































