Unia Europejska przyjęła ambitne cele w zakresie transformacji transportu, zakładające stopniowe przejście na pojazdy elektryczne. Jednocześnie w Akcie o surowcach krytycznych UE zobowiązała się do ograniczenia importu kluczowych surowców z jednego państwa do poziomu 65% oraz do osiągnięcia co najmniej 15% recyklingu tych materiałów. Zdaniem europosła Piotra Müllera (EKR) te dwa kierunki polityki mogą pozostawać ze sobą w sprzeczności. Produkcja pojazdów elektrycznych wymaga ogromnych ilości pierwiastków ziem rzadkich, litu oraz kobaltu – surowców, których Europa nie posiada w wystarczających ilościach ani pod względem złóż, ani mocy przerobowych.
– Recykling pokryje jedynie niewielką część przyszłego zapotrzebowania. W efekcie istnieje realne ryzyko, że zamiast uniezależnienia się od zewnętrznych dostawców, Unia Europejska wpadnie w nową formę zależności surowcowej – wskazuje europoseł.
Pytania do Komisji Europejskiej:
- Jak Komisja uzasadnia politykę pełnej elektryfikacji transportu w świetle ograniczonej dostępności surowców krytycznych?
- Czy Komisja prowadzi ocenę ryzyka nowej zależności surowcowej, wynikającej z przyjętego kierunku transformacji?
- Jakie konkretne działania podejmie, by zapewnić bezpieczeństwo surowcowe Europy i uniknąć zastąpienia jednej formy zależności energetycznej inną?
Pełna treść zapytania w systemie PE: Dokument E-10-2025-004475

